Jest kilka dni po 10 kwietnia
2011.
Doszły nas słuchy, że w zdradzieckiej stacji pewien człowiek, Szczynukowicz, skłamał, zaniżył ponad 10 krotnie ilość osób protestujących pod pałacem namiestnika kondominium w dniu 10 kwietnia 2011, mówił coś o 6 czy 7 tysiącach. To człowiek bez honoru , niestety. To jest przerażająca prawd
a. Tylko człowiek bez honoru może łgać w żywe oczy kiedy wie, że ludzi było ponad 10 razy więcej. To jest upadek Rzeczypospolitej, że taki kłamca sprawuje urząd, podobno jest urzędnikiem państwowym, utrzymywanym z naszych podatków. Taki kłamca powinien być usunięty z urzędu na mocy prawa!!!
“Zdrajca, zdrajca, po trzykroć zdrajca”. Tak krzyknął Zagłoba do zdrajcy Radziwiłła, który kolaborował ze Szwedami i współpracował w zniszczeniu Polski. I my nie bójmy się tak zawołać.
Zdradził ideały sierpnia 80, zdradził Solidarność, a przez to zdradził Polskę.
———————————————————-
Kłamstwa Szczynukowicza, milicji i wielu reżimowych dziennikarzy są bardzo łatwe do wykrycia nawet dla mieszkańca najodleglejszego zakątka Świata, znającego język polski.
Na stronie http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,10-kwietnia-przed-Palacem-mialo-dojsc-do-samospalenia,wid,13403314,wiadomosc.html faszystwoski reżim przyznaje się, że pod pałac wysłali 302 funkcjonariuszy BOR , 1600 policjantów. Do tego było według nas kilkuset strażników miejskich. Razem ponad 2000 ludzi, za nasze pieniądze, za nasze podatki reżim skierował do walki z Narodem Polskim ponad 2000 umundurowanych, liczmy około 2333. Wychodzi na to że na jednego funkcjonariusza reżimu przypadało 3 ludzi, tak według tych oszustów by maiło być. Tu widać gołym okiem, że reżim zaniżył ilość ludzi ponad 10 krotnie. Pytanie do wszystkich myślących przeciwników: czy reżim wystawił by jednego funkcjonariusza przeciwko kobiecie, dziecku i babci. Tego jeszcze żaden reżim na świcie nie robił. Zawsze dyktatura wystawia jednego funkcjonariusza na kilkadziesiąt osób. A więc wychodzi na to, że było nas około 100 tysięcy!!!!!!!
————
Jest 22 maja 2011. Na stronie reżimowej gazety czytamy, że Straż Miejska wystawiła co najmniej 900 mundurowych, co oznacza, że liczba funkcjonariuszy na Krakowskim Przedmieściu i w okolicach (ZOMO ma zwyczaj zajmować okoliczne parki) przekroczyła 2800 funkcjonariuszy. Ponieważ jeden funkcjonariusz musiał przypadać na co najmniej 50 osób, to wychodzi na to, że było nas dużo ponad 100 tysięcy Polaków.
———————————————————————————————————————————————
Z powyższej kalkulacji wynika, że było nas około 100 tysięcy. A poniżej inna kalkulacja.
———————————————————————————————————————————————
Poseł Dera przedstawił w wywiadzie z Moniką Olejnik wyliczenia internautów.
Mówiąc w skrócie, władze przyznały się, że uprzątnęły 7 ton zniczy, co daje ponad 50 tysięcy zniczy. Można założyć, że przypadało na jedną osobę mniej niż 1 znicz. Od siebie dodamy, że w pochodzie, gdzie szło od 10 do 30 tysięcy, w ogóle nie widać było zniczy. Ponadto można założyć, że rodziny mogły przynosić po jednym zniczu czyli jeden na 4 osoby. To wszystko świadczy o tym, że 10 kwietnia w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, w miejscu gdzie Polacy postawią skradziony Krzyż Smoleński, i wybudują Godne Upamiętnienie, było ponad 50 tysięcy ludzi a najprawdopodobniej w ciągu całego dnia hołd Lechowi Kaczyńskiemu i 95 ofiarom oddało od 100 do 200 tysięcy ludzi.
———————————————————————————————————————————————
Zamieszczone zdjęcia z różnych źródeł wyraźnie pokazują bolszewickie kłamstwo faszystowskiego reżimu. Wyraźnie widać, że tłumy są od Uniwersytetu Warszawskiego aż po pomnik Mickiewicza i dalej.



POczekajmy, tak jak on sPOniewieral osoby katastrofy tak i on zostanie sPOniewierany. Zlo wraca 100 krotnie.
A za moje m,in. podatki sprzątał ten cały bałagan, który zostawiliście po sobie.